Wzrastają ceny na rynku nieruchomości rolnych

Dodatkowy kapitał warto dobrze zainwestować. Tylko co aktualnie najbardziej się opłaca? Specjaliści zgodnie twierdzą – grunty rolne. Przekształcając nieużytkowaną ziemię w działkę budowlaną można zyskać nawet kilkaset procent. Nic więc dziwnego, że działki rolne sprzedają się w ostatnim czasie jak świeże bułeczki. Większy popyt sprawił, że ceny za grunty poszyły w górę, średnio o niecałe 20 procent. Stawka za jeden hektar w rejonie dużych miast, np. w Katowicach wynosi ponad 35 tys. złotych.

Trzeba bacznie obserwować rynek nieruchomości rolnych. Szybki wzrost cen działek na sprzedaż może mieć swoje minusy, bo stawki mogą równie nagle pójść w dół. Powodem wysokiej wartości ziemi są niższe podatki w tym sektorze oraz bardzo opłacalny system ubezpieczeń społecznych (KRUS). Istotne jest również zjawisko suburbanizacji, czyli wyludniania się miast, które powoli zaczyna być zauważalne również w Polsce. Przewiduje się, że za 35 lat o prawie tysiąc mieszkańców zmniejszy się populacja Katowic. Ludność osiedlać się będzie w okolicznych gminach, a tam potrzebne są nowe działki budowlane. Wszystko to przyczynia się do pojawiania się kolejnych inwestorów, którzy chcą odrolnić ziemię i zamienić ją w grunty budowlane. Na takim terenie w niedalekiej przyszłości może zostać zbudowany nowoczesny blok mieszkalny.

inwestycje katowice

Nie można też pominąć zagranicznych przedsiębiorców, zwłaszcza obywateli Unii Europejskiej, którym od maja 2016 roku będzie łatwiej kupować polską ziemię, bo znikną obowiązujące ograniczenia. Znacznie tańsze niż w innych państwach tereny inwestycyjne kuszą wizją intratnych projektów budowlanych na atrakcyjnie zlokalizowanych obszarach. Na rynku już działają specjalne fundusze, które w imieniu inwestorów kupują wielohektarowe działki rolne, a następnie dzielą je na mniejsze i przekształcają w gotowe pod budowę domu działki uzbrojone. Sprzedając tak przygotowane grunty można liczyć na spory zysk. Warunkiem opłacalności jest jednak kontrola ziemi rolnej, bo może się okazać, że są to tereny podmokłe, na których zabudowa mieszkalna nie będzie mogła powstać.

Brak komentarzy.

Zostaw komentarz